Przejdź do głównej zawartości

Celujemy

A po co? A na co?

Powiedziano mi, że warto, aby blog miał swój cel, żeby czytelnicy wiedzieli po co to wszystko. Na pewno mogę napisać czym ten projekt nie będzie. Raczej nie znajdziecie tutaj typowych recenzji albo wykładów na tematy różne, ponieważ takich blogów i miejsc jest dość dużo i prowadzą je często osoby, które robią swoją robotę znacznie lepiej niż ja. Stawiam na luźne podejście do tematyki około fantastycznej i nie tylko. Takie pisanie bez spiny, bez zadęcia. Może dodatkowo pojawi się tutaj kilka małych podprojektów, ale to się jeszcze okaże. Cel jest jeden: radośnie ująć to, co się ma w głowie i ucieszyć tym kogoś. Wszystkie teksty są mojego autorstwa, chyba, że zaznaczono inaczej, stąd wszelkie niedociągnięcia to mea culpa, mea maxima culpa. Strona może ulegać jeszcze niewielkim przeobrażeniom w trakcie transmisji 😉

#32

Każda klasyczna bajka zaczyna się od słów: dawno, dawno temu... We włoskim brzmi to kapitalnie: tanti anni fa... 😃 Po włosku to chyba wszystko brzmi jakoś tak inaczej 😉

Podczas poszukiwań innych rzeczy znalazłam moją pracę ze studiów na zajęcia z języka pisanego. Zadanie, z tego, co kojarzę, polegało na użyciu danych słów lub zwrotów w krótkim tekście. Wyszła mi bajka 😃 Dziś więc bajkowo w wersji włoskiej i w moim tłumaczeniu na polski (niech się umiejętności na coś przydadzą he he).


Tanti anni fa, in un paese lontano, lontano, nella Repubblica Nuvolosa, viveva un drago Leone. Era un drago di colore verde-nero, il più bravo guardiano nella repubblica che era il vero paradiso e autonomo dagli altri paesi, che sembravano come l'inferno.
Una volta, mentre Leone aveva la pattuglia, ha incontrato una tribù dei Presbiti. Erano le piccole creature di colore blu con i capelli bianchi. Nella loro tribù dominava la monarchia e perciò sono venuti incontro al drago, il re e la regina dei Presbiti.
I monarchi hanno detto che nella tribù dei Miopi era stata organizzata una festicciola da sballo per i lavoratori licenziati dalla fabbrica del nettare. Era il grande rumore durante la festicciola, ma nessuno si sentiva colpevole di questo. Tutti i Miopi dicevano che erano innocenti, perché il re dei Presbiti ha frenato la fabbrica e loro non avevano nient'altro da fare che festeggiare. Loro erano soltanto i lavoratori dipendenti.
Leone pensava qualche tempo e poi ha detto ai monarchi:
- Dovete accelerare la fabbrica di nuovo e assumere tutti i lavoratori licenziati. In tal modo non hanno il tempo per festeggiare e questo sarà beneficio per tutti. Era negativo che voi avete frenato la produzione del nettare e perciò non sarete premiati dal Primo Ministro della Repubblica Nuvolosa. Ci penso io!
Il re e la regina erano vergognati, sentendo queste parole. Hanno giurato che la fabbrica sarebbe stata aperta immediatamente. Dopo di questo Leone poteva tornare alla pattuglia.


Dawno, dawno temu, za górami, za lasami w Republice Chmurnej żył sobie smok Leon. Był to smok zielono-czarny, najlepszy strażnik republiki, będącej prawdziwym rajem, niezależnym od innych krain, które wydawały się piekłem.
Pewnego razu, podczas patrolu, Leon spotkał członka plemienia Dalekowzrocznych. Były to małe stworzenia o niebieskim kolorze i białych włosach. W ich plemieniu dominowała monarchia, w związku z czym na powitanie smokowi wyszli król i królowa Dalekowzrocznych.
Monarchowie opowiedzieli o zorganizowanej przez plemię Krótkowzrocznych odjechanej imprezy dla zwolnionych pracowników fabryki nektaru. Podczas zabawy było bardzo głośno, jednak nikt nie poczuwał się do winy. Wszyscy Krótkowzroczni twierdzili, że są niewinni, ponieważ to król Dalekowzrocznych zatrzymał fabrykę i nie mieli nic innego do roboty oprócz zabawy. Byli w końcu tylko zwykłymi pracownikami.
Leon zamyślił się na chwilę, po czym rzekł do monarchów:
- Musicie otworzyć fabrykę na nowo i zatrudnić wszystkich zwolnionych pracowników. W ten sposób nie będą mieli czasu na zabawy, a to przyniesie same korzyści dla wszystkich. Źle się stało, że zatrzymaliście produkcję nektaru i dlatego nie zostaniecie wynagrodzeni przez Premiera Republiki Chmurnej. Zadbam o to!
Król i królowa zawstydzili się, słysząc te słowa. Przysięgli, że natychmiast otworzą fabrykę. Zaraz po tym Leon mógł wrócić do patrolowania.

Udanych łowów! I nie dajcie się zwariować 😉

Komentarze